Święty Franciszek z Asyżu

Pewnego razu na początku XIII w. pewien człowiek spotkał w swoim mieście św. Franciszka z Asyżu. Widział, jak głosił kazania i pomagał ubogim. Zauważył też, że Franciszek traktował wszystkich z wielką miłością i cierpliwością i że do każdego szeroko się uśmiechał. Człowiek ten był tym bardzo zachwycony. Gdy tylko Franciszek odszedł, pobiegł do proboszcza ze swojej parafii i powiedział mu, że chyba zbliża się koniec świata!

Dlaczego tak pomyślał? Gdy patrzył na Franciszka, wydawało mu się, że widzi samego Pana Jezusa. Nie chodziło jedynie o to, że nosił brodę, ale przede wszystkim o miłość, jaką okazywał innym ludziom. A ponieważ Chrystus miał wrócić na ziemię dopiero przy końcu świata, człowiek uznał, że ten moment właśnie nadszedł. Święty Franciszek z Asyżu był tak podobny do Pana Jezusa, że na jego dłoniach pojawiły się nawet szczególne rany, zwane stygmatami, które Chrystus miał na rękach po ukrzyżowaniu. To pokazuje, jak bliskimi byli przyjaciółmi i jak bardzo Franciszek starał się żyć jak Pan Jezus.

Jeśli jesteś prawdziwym przyjacielem Bożego Serca, będziesz starał się nie tylko być żarliwym chrześcijaninem, ale chrześcijaninem bardzo podobnym do Pana Jezusa. Twoje życie będzie wypełnione służbą, miłosierdziem i życzliwością dla innych ludzi, a w twoim sercu zamieszka samo Serce Pana Jezusa. W ten sposób będziesz coraz lepiej naśladować Chrystusa, odzwierciedlać Jego życie i przedłużać je na drogach XXI wieku.

o. Ramón Loyola LC

Wróć

Modlitwa o beatyfikację

Założycielki Straży Honorowej
siostry Marii od Najświętszego
Serca Bernaud
 

 
tekst modlitwy

Prośby i podziękowania

skierowane do Bożego Serca za wstawiennictwem Założycielki
Straży Honorowej NSPJ

 
 
prześlij